piątek, 10 stycznia 2014

Odbieram kobietom prawo ostatecznej decyzji do usuwania ludzkich zarodków ze swoich macic.
Dokonajmy założenia, że ciążę można bezkarnie usuwać, że płód to rzecz a aborcja to zabieg higieniczny, zaś ciało kobiety należy do kobiety. Ok, ok, ok, ok. Zgoda. Niech i tak będzie.
Chciałbym być dobrze zrozumiany.
Istnieje jedna, zasadnicza, globalna, niepodważalna kwestia. To genotyp. Płód to twór biologicznie "podzielny". To mozaika genów mężczyzny i genów kobiety. Jeśli zatem płód należy do homo sapiens a nie do Boga, to należy w równych częściach do kobiety jak i mężczyzny.
Kto zatem może decydować o aborcji?
Podkreślam! Chciałbym być dobrze zrozumiany! Pomijam kwestie moralne, religijne, etyczne, finansowe, społeczne, zdrowotne i prawne aborcji. Pomijam gwałty, wady genetyczne, zagrożenie dla życia i zdrowia matki. POMIJAM to wszystko.
Decyzja o aborcji jest zatem, pominąwszy aspekty poruszone w poprzednim akapicie, rozłożona na dwie dorosłe osoby po równo. Na matkę i ojca, ojca i matkę. Fifty-fifty. Gdy ojca brak, gdy jeden sprawca ciąży jest nieznany, to ok, usuwajcie ile chcecie! Cały czas pomijam większość argumentów za lub przeciw. W mojej argumentacji poruszam się jedynie po kwestii źródła i własności. To nie wymaga komentarza.
Padną zarzuty, że kobieta ma prawo robić ze swoim ciałem co chce. Swoim może i tak, ale ciało płodu to ciało płodu. Twór odrębny. Kobieta to "poczekalnia" w tym aspekcie. Jednak w moim założeniu kobieta=mężczyzna. człowiek=człowiek. to tak w ramach jasności.
Jeśli nie chce, niech seksu nie uprawia, niech usunie sobie jajniki, niech je przeszczepi mężowi, niech wyzbędzie się biologii swego ciała, niech nie pozwala płodzić i niech bierze odpowiedzialność za czyny. Kobieta może usuwać ciążę bezkarnie a mężczyzna ma płacić alimenty na dziecko, którego nie chciał? Przecież on chciał sfinansować usunięcie ciąży swojej byłej kochanki. To ona chciała urodzić, więc niech sama utrzymuje to dziecko. Kuriozum.
Szale, wagi, procenty, pół na pół.
Pomijanie zdania płodziciela płodu to Narcystyczne Zaburzenie Osobowości tejże usuwającej. To patologia. To psychopatologia! To psychopatia!
Jeśli damy społeczne przyzwolenie na bezkarną, jednostronnie podyktowaną żeńską decyzją, aborcję, to należy się domagać również prawa do eutanazji, handlu narządami, publicznego samobójstwa, eksmisji ludzi w środku srogiej zimy, zgody na amputacje zdrowych kończyn z powodów estetycznych, dekapitacje głów z powodów religijnych, defragmentacje ciała z powodu psychozy. Tak! Ja się tego teraz domagam!
Mam pomysł. Jutro pójdę obciąć sobie palec wskazujący. Za dwa dni wysmaruję swoją niegojącą się ranę świeżym, krowim łajnem. Za tydzień poproszę znajomego chirurga o wszycie pod skórę mego karku zwłok ukochanego psa. Za 2 tygodnie usmażę swoją wątrobę i ze smakiem ją skonsumuję. Za miesiąc spalę fragment swojego oka. Za rok będę uprawiał seks z orangutanem.
Przecież to moje ciało...
Akcpetuję homoseksualizm, transseksualizm, wszelakiseksualizm, inne rasy, religie i prefrencje, różnice w wychowaniu i kulturze, gusta i guściki, bród i smród, biedę i bogactwo, normę i jej brak, autobusy i tramwaje, metro i taksówki, sroki i pawie, szamba i otwarte akweny, wegetarianizm i zwierzobalizm. Jednak nie akceptuję, aby właścieciel/lka macicy rościł/ła sobie prawo do jej "sanacji", bez zgody współtwórcy jej zawartości.
Oburzenia kolegów i koleżanek wskazane jedynie po uważnym przeczytaniu tekstu ze zrozumieniem!
Dyskutujmy!
Napisał to biseks wychowany w mniejszości religijnej, z pochodzenia mieszaniec, Polako-Niemco-Łotyszo-Ukrainiec.
Podkreślam również swoją pogardę do moherowych nakryć głowy i polaryzacji. Bardzo proszę o czytanie ze zrozumieniem, wyzbycie się ocen i rzeczową debatę. Dziękuję!

jedna, dwie a potem cztery,
później osiem i szesnaście.
Wszystkie cyfry to litery, a decyzja od dwanaście.
Jakim prawem pierwsze skrzypce grają arię o istnieniu?
Czemu zatem wilonczela nie zbuntuje przy cierpieniu?
Bardzo prosi pan dyrygent by tak na raz grały struny,
bo gdy w ramach arii pełnej będzie różnie, będą runy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz